Odciął jej głowę, bo nie chciała mieć dzieci

Philippe Cousin zabił swoją żonę Nicole, bo ta nie chciała mieć z nim dzieci. Kobieta przez 21 lat małżeństwa była dziewicą. Bała się, że jej ewentualne dzieci będą cierpiały na nieuleczalną chorobę. Dziś makabryczna zbrodnia sprzed 3 lat trafiła na wokandę - donosi "Daily Mail".

53-letni Cousin z zawodu inspektor pocztowy przechodził kryzys wieku średniego. Nie miał ani syna, ani córki. Za ten stan rzeczy obwiniał swoją 47-letnią żonę Nicole, która wciąż była dziewicą (potwierdziły to badania zwłok). Kobieta przez 21 lat ich małżeństwa unikała seksu, bała się, że jej dzieci mogłyby w genach przejąć po jej ojcu nieuleczalną chorobę - stwardnienie rozsiane.

W kwietniu 2007 roku Cousin zadzwonił na posterunek lokalnej policji w Arras na północy Francji i oznajmił dyżurnemu: - Przepraszam, że pana niepokoję, właśnie zabiłem żonę. Później tłumaczył się, że w przypływie gniewu i frustracji wziął kuchenny nóż i odciął żonie głowę.

Mężczyzna nigdy wcześniej nie był leczony psychiatrycznie. Znajomi mówili o nim, że to spokojny i miły człowiek.

Dziś rano Philippe Cousin został przewieziony do sądu w Pas-de-Calais, gdzie rozpoczął się jego proces; grozi mu dożywocie.

Obrona zamierza udowodnić, że inspektor pocztowy w chwili popełnienia zbrodni nie był osobą poczytalną.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM