Floryda: Uwolnić orkę?

Wczoraj władze Sea World w Orlando podały, że zastanawiają się nad dalszymi występami orki Tillikum, odpowiedzialnej za śmierć treserki 24 lutego. Obrońcy praw zwierząt chcą wypuszczenia jej na wolność.

Jak podaje lokalna gazeta Orlando Sentinel, od czasu wypadku Tillikum nie brała udziału w żadnych występach. Decyzja o jej dalszym losie ma zostać podjęta po tym, jak oceanarium przeprowadzi wewnętrzne dochodzenie sprawdzające procedury bezpieczeństwa i jakość szkolenia.

- Jest dość prawdopodobne, że orka znowu stanie się częścią pokazów, ale za wcześnie jeszcze, by to potwierdzić - powiedział Orlando Sentinel rzecznik Sea World, Fred Jacobs.

Tillikum jest największą z 26 orek zamieszkujących oceanarium. Jest także odpowiedzialna za dwa wcześniejsze wypadki - utopienie tresera w 1991 roku i w 2006 roku śmierć mężczyzny który wszedł do akwariów nocą. Po tych wypadkach Sea World wprowadziło specjalne procedury dotyczące tylko jej. Trenerzy nie mogą z nią pływać, co jest normalne w przypadku pozostałych orek, a karmienie i tresura odbywa się z płytkiej wody przy brzegu zbiorników.

Organizacja ekologiczna PETA po tragicznym wypadku zażądała od oceanarium wypuszczenia wszystkich delfinów, łącznie z orkami na wolność. Sea World uważa, że akcja ekologów służy tylko zwróceniu uwagi na "ekstremistyczną" organizację.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM