Whisky "prababci" za 40 tys. zł za butelkę

Na rynek trafiła whisky, która czekała na tę chwilę leżakując w beczkach po bodega sherry przez 70 lat. Amatorzy szkockiej, a także kolekcjonerzy i inwestorzy zacierają ręce, pomimo że za butelkę trunku trzeba zapłacić 10 tysięcy funtów.

Niewielka szkocka gorzelnia zaprezentowała na zamku w Edynburgu swoje najnowsze "dziecko", 70-letnią whisky wyprodukowaną na bazie zesłodowanego jęczmienia - gatunek najbardziej ceniony przez koneserów. Jest to najstarsza whisky typu single malt, która trafiła na rynek. Poprzedni zwycięzca miał 64 lata. Szkocką na zamek odeskortowali żołnierze szkockiej piechoty.

Za dużą butelkę whisky o pojemności 0,7 litra trzeba będzie zapłacić przeszło 40 tysięcy złotych, za mniejszą o pojemności 200 mililitrów ponad 10 tysięcy złotych.

Zarówno właściciele i eksperci rynku whisky nie mają jednak wątpliwości, że 54 duże i 162 małe butelki prędko znajdą nabywców, głównie wśród kolekcjonerów i inwestorów, którzy zakup unikatowego gatunku szkockiej traktują jako dobrą lokatę kapitału.

DOSTĘP PREMIUM