"Cyfrowa rewolucja" w Wielkiej Brytanii: rząd założy stronę internetową dla każdego obywatela

W ciągu 4 lat każdy będzie mógł przez internet złożyć wniosek o paszport, zapłacić podatki, dostać prawo jazdy i zasiłek. Rząd Gordona Browna chce zminimalizować koszty administracji i założy każdemu obywatelowi stronę internetową - podaje "Daily Telegraph".

- Chcę, by Wielka Brytania była światowym liderem w sektorze gospodarki cyfrowej (...) i światowym liderem w świadczeniu usług publicznych, dzięki którym będziemy mogli dać prawo głosu i wyboru obywatelom, rodzicom, pacjentom i konsumentom - mówił w poniedziałek Brown.

Premier przewiduje, że w ciągu 10 lat biura paszportowe, urzędy pracy i inne agencje rządowe, w których urzędnicy osobiście pomagają obywatelom załatwiać różne sprawy, zostaną zamknięte. Za to każdy obywatel będzie miał własną stronę w internecie. Ma to pomóc państwu zaoszczędzić "miliardy" funtów rocznie.

W swoim przemówieniu przez Izbą Gmin Brown podkreślił, że w cyfrowym sektorze gospodarki powstaną setki tysięcy miejsc pracy "dla wykwalifikowanych specjalistów". Według premiera dzięki internetowi obywatele będą mogli też lepiej kontrolować polityków na szczeblu lokalnym i państwowym.

Pomysły premiera skrytykowały grupy broniące praw obywatelskich, które twierdzą, że rząd w przeszłości nie potrafił należycie zabezpieczyć danych. Według krytyków proponowane strony www dla każdego obywatela bardziej zagrażają prywatności niż zarzucony projekt obowiązkowych dowodów tożsamości.

Organizacje pomagające seniorom zwróciły natomiast uwagę, że wiele starszych osób nie będzie potrafiło posługiwać się systemem komputerowym. - To konieczne, żeby usługi agencji rządowych były dostępne offline, tak, żeby ci bez dostępu do internetu nie byli pozostawieni bez pomocy - powiedziała jedna z działaczek.

DOSTĘP PREMIUM