Tragiczny koniec zabawy w rosyjską ruletkę na weselu [WIDEO]

Jeden z gości bawiących się na weselu w Astrachaniu (południowa Rosja) wyjął w pewnym momencie pistolet zza pasa i zaczął zachęcać gości do gry w rosyjską ruletkę. Jak sam później tłumaczył, chciał rozbawić zaproszonych - donosi rosyjska telewizja NTV.

Incydent został nagrany, a wideo trafiło do sieci. 33-letni kolega pana młodego śmiejąc się przyłożył lufę pistoletu do skroni i pociągnął za spust. Pistolet wydał tylko cichy dźwięk. - Kto chce spróbować? - padło pytanie, a dłoń po pistolet wyciągnął kolejny chętny.

Gdy drugi gość pociągnął za spust broń wypaliła. Mężczyzna z gumową kulą w głowie zwalił się na podłogę a na weselu wybuchła panika. Ranny został natychmiast przewieziony do szpitala. Lekarzom udało się usunąć kulę z głowy, ale stan postrzelonego opisują jako "ciężki". Według rosyjskich mediów ma poważny uraz mózgu i jest sparaliżowany.

Przyjaciel pana młodego, 33-letni Czeczen, został zatrzymany przez policję. Funkcjonariuszom tłumaczył, że był pewien, że usunął wszystkie kule z magazynku., i chciał tylko rozbawić gości weselnych. Policjanci nie uwierzyli w te tłumaczenia i wszczęli śledztwo. Zatrzymanemu grozi siedem lat więzienia.

Gra w rosyjską ruletkę narodziła się prawdopodobnie w XIX wieku, gdy strażnicy zmuszali więźniów do gry i obstawiali kto umrze. Podczas Rewolucji Październikowej oficerowi grali razem ze swoimi kolegami. Niektórzy chcieli popełnić samobójstwo, inni dowieść swojej odwagi.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM