Skok jak w "Halo, szpicbródka". Podkop z budynku obok

W Paryżu doszło do zuchwałego napadu na bank. Złodzieje podkopali się pod oddział Credit Lyonnais w pobliżu gmachu opery. Weszli do budynku banku w sobotę wieczorem, związali strażnika i przez dziewięć godzin plądrowali skarbiec oraz skrytki klientów. Gdy nad ranem opuszczali bank, dla zatarcia śladów podpalili budynek. Ogień uruchomił instalację przeciwpożarową, która zalała większość pomieszczeń.

Nie wiadomo, jaka suma pieniędzy padła łupem złodziei. Ustalono, że opróżnili oni blisko 200 prywatnych sejfów, których zawartość znają tylko ich właściciele.

Policja opisuje działania włamywaczy jako "profesjonalną robotę". Do podziemi banku dostali się z piwnic sąsiedniego budynku, drążąc sieć tuneli. Dysponowali także specjalistycznym sprzętem do burzenia ścian.

Francuskie media porównują kradzież do słynnego "skoku stulecia". dokonanego w 1976 roku przez gang Alberta Spaggiariego. Złodzieje ukradli wtedy około 60 milionów franków, a w czasie napadu urządzili sobie bankiet na terenie banku.

DOSTĘP PREMIUM