Silna wichura na Słowacji. Na ulicach leżą dachówki i billboardy

Wichura na Słowacji. Synoptycy ostrzegają przed porywami wiatru, których prędkość dochodzi do 90 kilometrów na godzinę. Niebezpiecznie jest w górach, trudne warunki jazdy panują na słowackich drogach.

Silna wichura unieruchomiła kolejki górskie i wyciągi w Tatrach Wysokich, na Spiszu i Oravie. Stanęła kolejka linowa na Lomnicę, nie kursuje wyciąg krzesełkowy na Chopok w Niskich Tatrach. Stoją wyciągi w Jasnej w Małej Fatrze. Tatranska Horska Slużba ostrzega zwłaszcza zagranicznych turystów przed ryzykownymi wyprawami w góry. Pokrywa śniegu jest niezwiązana z podłożem, lawiny schodzą samoistnie.

Wichura trapi również kierowców na słowackich drogach. Między Nitrą a Zlatymi Moravcami wiatr spycha samochody z jezdni. Szczególną ostrożność powinni zachować kierowcy ciężarówek. Na wielu drogach leżą połamane konary drzew.

Wieje również w stolicy kraju, Bratysławie. Na ulicach leżą billboardy i dachówki. Wiatr ucichnie jutro, ale zimny front przyniesie opady deszczu i ochłodzenie.

W Polsce nie powinniśmy odczuć silniejszego wiatru. Wiatr będzie przeważnie umiarkowany, miejscami porywisty, w porywach do 50 km/h, południowo-wschodni i południowy, od zachodu stopniowo skręcający na południowo-zachodni i zachodni. W Karpatach początkowo jeszcze wiatr halny, na Pogórzu porywy do 70 km/h, wysoko w Tatrach do 130 km/h.

DOSTĘP PREMIUM