Porównał ataki na papieża za skandal pedofilii do antysemityzmu. Przeprasza

Nikogo nie chciałem urazić i przepraszam wszystkich, którzy poczuli się dotknięci moimi słowami, powiedział w wywiadzie prasowym włoski kapucyn Raniero Cantalamessa. W kazaniu podczas nabożeństwa Męki Pańskiej w Wielki Piątek, w bazylice św. Piotra i w obecności Benedykta XVI, zakonnik porównał ataki na papieża za skandal pedofilii do antysemityzmu, co wywołało oburzenie i protesty środowisk żydowskich

W rozmowie z "Corriere della Sera" włoski zakonnik, który od 30 lat jest kaznodzieją w Watykanie, wyraża żal z powodu reakcji, jakie wywołały jego słowa. Przypomina, że zacytował fragment listu, jaki na święta otrzymał od żydowskiego przyjaciela. To on porównał ataki na Kościół i na chrześcijaństwo w ogóle do antysemityzmu.

Wspomniałem o tym liście, mówi ojciec Cantalamessa, ponieważ wydawał mi się świadectwem solidarności z papieżem, tak gwałtownie atakowanym ostatnio. Dodaje, że Benedyktowi XVI nie był znany tekst wielkopiątkowego kazania. Przykro mi, że uraziłem wrażliwość przyjaciół Żydów, dodaje zakonnik. Gdybym przypuszczał, że moje słowa mogą wywołać polemikę, nigdy nie ujawniałbym tego listu, dodaje. Przypomina, że w 1998 roku, także w wielkopiątkowym kazaniu, mówił otwarcie o antysemityzmie w Kościele katolickim, co zostało życzliwie przyjęte w środowiskach żydowskich.

DOSTĘP PREMIUM