Samobójczy zamach w Inguszetii. Dwa wybuchy, jeden po drugim

Samobójca wysadził się w pobliżu komisariatu policji w mieście na północnym Kaukazie. Zginęło co najmniej dwóch policjantów. Zaraz potem doszło do drugiego wybuchu.

 

Według wstępnych informacji zamachowiec-samobójca wysadził się pod posterunkiem policji. Do zamachu doszło około godziny 6.20 naszego czasu. Zginęło co najmniej dwóch policjantów. Jeden jest ranny, został przewieziony do szpitala.

Mężczyzna próbował przedostać się na plac znajdujący się przed budynkiem milicji, gdzie odbywała się poranna zbiórka około 50 milicjantów. Został zatrzymany przy wejściu do budynku posterunku i wtedy eksplodowała bomba.

Drugi zamach

Około 7.10 doszło do kolejnej eksplozji w tym samym miejscu. Eksplodował ładunek pozostawiony w samochodzie zaparkowanym pod posterunkiem.

Wskutek tej eksplozji nikt nie został ranny.

W ostatnich zamachach zginęło 50 osób

Zamach w Karabułak, ok. 20 km od stolicy regionu Magas, jest łączony z zamachami w moskiewskim metrze tydzień temu i późniejszymi w Dagestanie. W sumie zginęło w nich 50 osób.

Do zamachów w moskiewskim metrze przyznał się Doku Umarow, przywódca zbrojnej organizacji separatystycznej Emirat Kaukaski. W filmie opublikowanym w internecie twierdził, że odpowiada za zorganizowanie zamachów i groził kolejnymi atakami.

DOSTĘP PREMIUM