Tusk: Nie będę z relacji polsko-amerykańskich robił proszalnych procesji

- Pytałem prezydenta Obamę, na ile podpisany dziś układ START II może mieć wpływ na bezpieczeństwo w regionie i na ile uzgodnienia będą miały wpływ na porozumienia ws. tarczy antyrakietowej - powiedział Donald Tusk na konferencji po spotkaniu z Barackiem Obamą. Zaznaczył, że "nie zdarzyło się nic, co by mogło poddać w wątpliwość przyszłość tarczy?. Odniósł się też do sprawy wiz: - Nie będzie proszalnych procesji.

- Otrzymaliśmy zapewnienie, że niezależnie od komentarzy i pewnego napięcia, jakie jest wyczuwalne w komentarzach ws. traktatu START II, to ze strony Stanów Zjednoczonych mamy zapewnienie, że w niczym nie zmienia on naszych ustaleń ws. tarczy antyrakietowej - oświadczył Tusk na konferencji w Pradze. Chodzi o tzw. nową wersję tarczy antyrakietowej zwanej SM3.

Tusk stwierdził, że usłyszał też zapewnienie o solidarności wewnątrz Paktu Północnoatlantyckiego. - W kwestii solidarności chcemy iść do przodu a nie do tyłu - powiedział. Innymi tematami omawianymi przez polskiego premiera i prezydenta USA była misja w Afganistanie. Obama zapewnił, że polskie wojsko będzie wyposażone w amerykańskie pojazdy "o charakterystycznym kształcie podwozia przypominającym literę V".

Poruszono też kwestię sytuacji w Iranie. - Prezydent Obama liczy bardzo na twarde stanowisko państw naszego regionu, jeśli chodzi o mocne sankcje wobec Iranu - mówił Tusk. - Prezydent oświadczył, że jeśli nie znajdziemy dyplomatycznych, a więc twardych sposobów, aby uchronić świat przed nuklearnym zbrojeniem się Iranu, to alternatywą dla tego może być konflikt zbrojny - dodał.

Wizy? "Przyjdzie taki moment"

Premier był pytany, czy w trakcie rozmów z amerykańskim przywódcą poruszono kwestię amerykańskich wiz dla Polaków. - To nie było polsko-amerykańskie spotkanie bilateralne i rozmowa koncentrowała się na tym, co jest wspólnym problemem dla wszystkich stron. Czuł bym się dziwnie, gdybym rozmawiał o problemie wizowym w tym towarzystwie - odpowiedział Tusk.

Przypomniał, że Polska nie będzie "prosiła strony amerykańskiej w kwestii wiz". - Teraz Polska nie musi błagać o regulacje w kwestiach wizowych. Przyjdzie ten moment to nasz partner dojrzeje do takiej decyzji. - stwierdził. - Polska nie będzie robiła z relacji polsko-amerykańskich proszalnych procesji. To jest niedopuszczalne - dodał.

DOSTĘP PREMIUM