Graś: Trzy zespoły specjalistów badają miejsce katastrofy

- Na miejscu katastrofy rządowego samolotu od wczoraj pracują trzy zespoły polskich specjalistów - poinformował rzecznik rządu Paweł Graś. Dodał, że rosyjskie eksperci czekają na polskie ekipy, żeby zbadać czarne skrzynki.

KATASTROFA SAMOLOTU PREZYDENTA : Relacja na żywo | Kto był na pokładzie | Zdjęcia z miejsca katastrofy | Księga kondolencyjna | Serwis specjalny

Paweł Graś zapewnił, że wszystkie działania związane z ustaleniem przyczyn katastrofy są prowadzone wspólnie przez strony polską i rosyjską. Rzecznik rządu poinformował, że w Moskwie i w Smoleńsku współdziałają trzy grupy polskich specjalistów i ekspertów we współpracy ze stroną rosyjską.

Jedna grupa złożona z 27 osób udała się bezpośrednio do Smoleńska, druga pozostała w Moskwie. Specjaliści, którzy pojechali do Smoleńska, zajmą się badaniem okoliczności wypadku prezydenckiego samolotu. Natomiast w Moskwie pozostanie 5-osobowa grupa ekspertów z zakresu medycyny sądowej. Dodatkowo przyjechała 35-osobowa delegacja rządowa, która udała się do Biura Ekspertyz Sądowo-Medycznych, gdzie przeprowadzi rozmowy z ministrem zdrowia Rosji Tatianą Golikową.

Rzecznik rządu podkreślił, że badanie czarnych skrzynek znalezionych po katastrofie samolotu rozpoczęło się dopiero w chwili dotarcia polskich specjalistów. Strona rosyjska nie otwierała czarnych skrzynek, czekała z tym na polskich eskpertów i to właśnie oni rozpoczęli badania nagrań z pokładu samolotu. Równolegle z polskim śledztwem prowadzone jest dochodzenie rosyjskie.

Zdjęcia - katastrofa samolotu, prezydent nie żyje

DOSTĘP PREMIUM