Applebaum: Otwarta dyskusja w tym regionie to rewolucyjna zmiana

- W innym miejscu świata byłoby to czymś normalnym. W tym konkretnym regionie otwarta dyskusja na drażliwy temat jest rewolucyjną zmianą - pisze Anne Applebaum, dziennikarka i felietonistka "Washington Post", a prywatnie żona ministra Radka Sikorskiego.

"NYT": Zapytajcie Polaków. Oni wiedzą>>

"Prezydent Polski, prezes NBP, generałowie i wielu politycznych liderów zginęło w katastrofie lotniczej w pobliżu Smoleńska. Niedaleko od miejsca, gdzie przed 70 latami Stalin zamordował 20.000 polskich oficerów. Tym razem nikt nie podejrzewa złych intencji ze strony Rosji. Niemal wszyscy wierzą, iż wypadek był wynikiem niefortunnych zdarzeń. Połączenia złych warunków pogodowych i błędu pilota" - pisze Applebaum w "Washington Post".

Jak przypomina, Donaldowi Tuskowi na miejscu katastrofy towarzyszył Władimir Putin. "Rosyjski rząd zaoferował pomoc w postaci służb pomocniczych i wiz dla rodzin osób poszkodowanych. Rosyjscy urzędnicy otwarcie rozmawiali z dziennikarzami i cierpliwie odpowiadali na wszelkie pytania" - komentuje.

"W innym miejscu świata byłoby to czymś normalnym. W tym konkretnym regionie otwarta dyskusja na drażliwy temat jest rewolucyjną zmianą. Nawiedzone lasy wokół Smoleńska skrywają tajemnice morderstw nie tylko polskich oficerów, ale i wielu przeciwników samego Stalina. Przez lata historia tego miejsca była niedostępna. Zachodni przywódcy akceptowali wersję Rosji, za Katyniem stali hitlerowcy" - pisze dziennikarka.

"Większa transpatentność niż kiedykolwiek"

Jak podkreśla, śmierć politycznych liderów zawsze pobudza ludzi do tworzenia teorii spiskowych. "W 1943 roku w katastrofie lotniczej na Gibraltarze zginął gen. Władysław Sikorski, co w konsekwencji ułatwiło Sowietom przejęcie kontroli nad polskim państwem. Brak dokładnego śledztwa doprowadził do sytuacji, iż po dziś dzień tajemnica ta nie została wyjaśniona. Pół wieku skrywania prawdy o Katyniu doprowadziło do znacznego wzrostu napięcia w relacjach Polska - Rosja. Fakt ten skutecznie wpływał i niszczył ekonomiczne, kulturowe i polityczne więzy. W obliczu nowej tragedii Rosjanie wykazują dużo większą transparentność niż kiedykolwiek w historii" - pisze.

DOSTĘP PREMIUM