Białoruska tv pokaże "Katyń", ale o północy

"Katyń"- film Andrzeja Wajdy zostanie pokazany w pierwszym programie państwowej telewizji białoruskiej w piątek 23 kwietnia o północy. - To ograniczy widownię, bo następnego dnia rano w całym kraju odbywa się przymusowy czyn społeczny - zauważa opozycyjna gazeta "Nasza Niwa".

Chodzi o tzw. subotnik czyli przymusowy czyn społeczny, w którym udział muszą wziąć wszyscy obywatele republiki. Białorusi mają do wyboru prace porządkowe lub stawienie się w swoich miejscach pracy.

Zamiast "Katynia" odcinek "Tańca z gwiazdami"

Portal www.bielsat.eu przypomina, że w odróżnieniu od Rosjan Białorusini nie mieli szans obejrzeć w poprzednią niedzielę filmu "Katyń" Andrzeja Wajdy, na transmitowanym na Białorusi kanale "Rossija". Zamiast tego mogli zobaczyć odcinek "Tańca z gwiazdami".

Kierownictwo białoruskiej redakcji telewizji "Rossija", w rozmowie z Biełsatem poinformowało, że redakcja nie widziała potrzeby zmiany ramówki, w związku z katastrofą w Smoleńsku. I dlatego został wyemitowany program rozrywkowy. Białorusini niejednokrotnie w przeszłości wycinali z rosyjskiego programu treści, ich zdaniem politycznie nieodpowiednie dla białoruskiego widza.

Białoruś jako jedyny z sąsiadów Polski nie ogłosił żałoby narodowej. Białoruski prezydent wysłał na ręce marszałka Bronisława Komorowskiego list kondolencyjny i polecił wszystkim strukturom i urzędom okazać pomoc polskim delegacjom i rodzinom ofiar jadącym do Smoleńska. Według osób, które na miejsce katastrofy udawały się przez teren Białorusi (np. przez lotnisko w Witebsku), białoruskie służby państwowe odnoszą się do przyjezdnych bez zarzutu.

DOSTĘP PREMIUM