John Cleese zapłacił 5 tys. dolarów za taksówkę z Norwegii do Belgii

Nawet wybuch wulkanu nie był wstanie pokrzyżować planów Johna Cleese'a. - Brytyjski aktor wydał 4950 dolarów na taksówkę, która zabrał go z Norwegii do Belgii, bo jego samolot został uziemiony - podał portal 3news.co.nz.

Komik w zeszłym tygodniu przyjechał do Norwegii, by wziąć udział w talk-show. Po występie w telewizji miał zaplanowany lot do domu w Anglii, gdzie miał nagrać reklamówkę.

W między czasie jednak anulowano większość połączeń lotniczych z Wielką Brytanią. Powód to ciężkie chmury popiołu wulkanicznego unoszące się nad Europą po wybuchu wulkanu na Islandii.

Cleese uznał jednak, że nic i nikt nie może pokrzyżować mu planów. Wydał 4950 dolarów na taksówkę, która zabrała go ze stolicy Norwegii Oslo do Brukseli w Belgii. W ten sposób aktor zdążył na pociąg Eurostar do Londynu.

Cleese dziwi się zamieszaniu z wulkanicznym pyłem, który paraliżuje loty nad Europą: - Nie było już miejsc na promach ani w pociągach. Najłatwiejszą rzeczą było wziąć taksówkę.

DOSTĘP PREMIUM