Zmarła Brytyjka zgwałcona i brutalnie pobita przez Jakuba Tomczaka

52-letnia Jane H., która została cztery lata temu zgwałcona i pobita przez Jakuba Tomczaka, zmarła w szpitalu - podaje ?Daily Mail?.

Brytyjska policja ujawniła dziś, że kobieta zgwałcona przez Polaka zmarła w ubiegłym tygodniu. Przyczyny jej śmierci wyjaśni sekcja zwłok.

Do gwałtu doszło wczesnym rankiem 22 lipca 2006 roku. Tomczak, wówczas pracujący w hotelu w Exeter, brutalnie zgwałcił i pobił kobietę, a potem zostawił jej nagie ciało pod samochodem w ślepym zaułku przy ulicy Redlands Close. Śledczy twierdzą, że był to jeden z najbardziej brutalnych gwałtów, z jakimi mieli do czynienia w karierze.

Ofiara doznała poważnego urazu mózgu. Jej obrażenia były tak ciężkie, że nie pamiętała, co się stało. Po ataku mogła się poruszać tylko na wózku inwalidzkim i nie była w stanie samodzielnie sobie radzić.

Tomczak został aresztowany cztery miesiące później i wydany władzom brytyjskim na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. W styczniu 2008 roku sąd w Exeter skazał go na podwójne dożywocie. Polak został uznany winnym na podstawie nagrań z kamer CCTV i badań DNA.

Policja ujawniła nagrania z kamer monitorujących miasto, na których widać, jak podejrzany o gwałt podąża ulicami za grupą kobiet na krótko przed atakiem. Dzięki pomocy świadka policjantom udało się zidentyfikować kobiety, które następnie złożyły obciążające Tomczaka zeznania. Wszelkie wątpliwości znikły po przeprowadzeniu badań DNA, które wykazały, że sperma na ciele ofiary należała do Tomczaka.

Tomczak, obecnie 25-letni, odsiaduje wyrok w Polsce. Cały czas twierdzi, że jest niewinny i walczy o wyjście na wolność.

DOSTĘP PREMIUM