Zakończono "składanie" rozmów pilotów Tu-154 z parametrami lotu

- Rosyjscy specjaliści zsynchronizowali informacje uzyskane z czarnych skrzynek dotyczące parametrów lotu i zapisy rozmów załogi polskiego samolotu, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem. Uwzględnili również dane otrzymane z magnetofonu wieży kontrolnej lotniska i wskazań pokładowych urządzeń rejestrujących - podało Radio "Gołos Rosiji".

Jak donosi rozgłośnia, zakończono wstępny etap prac związanych z odtworzeniem przebiegu lotu polskiego samolotu prezydenckiego aż do katastrofy pod Smoleńskiem. Obecnie rozpoczęto tłumaczenie odsłuchanych informacji.

Radio poinformowało, że eksperci z Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego otrzymali do badań zachowane fragmenty urządzeń nawigacyjnych oraz nośniki naziemnych środków kontroli . Rozpoczęte zostały prace związane z odtworzeniem toru lotu samolotu z uwzględnieniem materiałów uzyskanych ze zdjęć miejsca katastrofy i pomiarów geodezyjnych.

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy podał, że wszystkie prace są prowadzone przy ścisłej współpracy polskich i rosyjskich specjalistów.

W piątek prokurator generalny Andrzej Seremet spotkał się z dwoma polskimi prokuratorami, którzy powrócili z Moskwy i Smoleńska, gdzie współdziałali z rosyjską. Wcześniej Seremet mówił, że "piloci prezydenckiego samolotu wiedzieli, że się rozbiją". Zapowiedział, że zapis rozmów z czarnych skrzynek zostanie ujawniony; upublicznione nie zostaną tylko "treści intymne".

Jak mówił "Gazecie Wyborczej" płk Zbigniew Rzepa, prokurator wojskowy, który brał udział w badaniu przyczyn katastrofy, końcówka zapisu na taśmie "była dramatyczna", ale nie chciał powiedzieć, czy pasażerowie wiedzieli, że maszyna uderzy o ziemię. Rzepa pytany, czy fragmenty rozmów z kabiny to rozmowy między pilotami, czy też między nimi a którymś z pasażerów, odparł, że są to "na pewno rozmowy samych pilotów".

DOSTĘP PREMIUM