Białoruś: Zderzyły się myśliwce. Nikomu nic się nie stało

Oba samoloty wykonywały późnym wieczorem skomplikowane manewry w bardzo trudnych warunkach pogodowych.

Z nieustalonych jeszcze powodów maszyny zahaczyły o siebie w powietrzu i nie mogły kontynuować lotu. Jeden z pilotów wyprowadził myśliwca poza rejon zamieszkany i katapultował się.

Drugiemu udało się bezpiecznie posadzić samolot na lotnisku. Sprawę bada specjalna komisja lotnicza.

DOSTĘP PREMIUM