Mąż muzułmanki ukaranej za noszenie nikabu: "Będzie musiała siedzieć w domu"

Włoska policja nałożyła wczoraj grzywnę w wysokości 500 euro na 26-letnią Amel Marmouri za odmowę zdjęcia muzułmańskiej chusty. Mąż kobiety, który był obecny przy zdarzeniu, powiedział prasie, że odtąd będzie trzymał swoją żonę w domu - donosi "Daily Mail".

Policja chciała wylegitymować Marmouri i zażądała od niej zdjęcia nikabu (muzułmańskiej chusty odsłaniającej tylko oczy). Na zdjęcie zasłony nie zgodził się towarzyszący kobiecie mąż. Policja wystawiła muzułmance mandat i ostrzegła ją, że jeśli znowu wyjdzie z domu w nikabie zostanie ponownie ukarana.

"Inni mężczyźni nie mogą na nią patrzeć"

- Nie mam pojęcia, skąd weźmiemy 500 euro - skarży się bezrobotny mąż Marmouri, 36-letni Ben Salah Braim - Myśleliśmy, że skoro idzie do meczetu to może mieć na sobie nikab. Wiedzieliśmy o przepisach i wiem, że nie są one skierowane przeciw mojej religii, ale od teraz Amel będzie musiała zostać w domu. Nie mogę pozwolić, żeby inni mężczyźni na nią patrzyli - dodał.

Braim powiedział, że skoro prawo zabrania jego żonie noszenia zasłony, to będzie musiała siedzieć w domu w dzień i w nocy. - Nic nie mogę zrobić - podsumował.

Policja powołuje się na wprowadzone w latach 70-tych prawo, które zabrania noszenia "jakiegokolwiek stroju, który uniemożliwia natychmiastową identyfikację osoby znajdującej się wewnątrz budynków publicznych". Przepisy zostały wprowadzone z powodu zagrożenia terrorystycznego.

DOSTĘP PREMIUM