Irański reżyser zwolniony z więzienia. Był torturowany, prowadził głodówkę

Tak, został uwolniony. Wszystko w porządku. Zabieramy go do lekarza - powiedziała dziś żona znanego irańskiego reżysera Jafara Panahiego. Panahi został aresztowany dwa miesiące temu za wspieranie irańskiej opozycji. W jego obronie stanęli m.in. filmowcy zebrani na festiwalu w Cannes.

Wczoraj prokurator generalny Teheranu poinformował, że zapadła decyzja o zwolnieniu filmowca. Jego uwolnienie potwierdziła dziś jego żona, Tahareh Saeedi. Panahi został wypuszczony po wpłaceniu kaucji w wysokości 200 tys. dolarów.

Apel Cannes do irańskiego rezimu

Panahi miał zasiadać w jury zakończonego niedawno festiwalu filmowego w Cannes, władze Iranu jednak nie wypuściły go z kraju. Uczestnicy festiwalu uczcili go chwilą ciszy i wystosowali list protestacyjny w jego obronie. Aktorka Juliette Binoche rozpłakała się na konferencji prasowej, gdy usłyszała, że Panahi rozpoczął głodówkę.

Francuska strona internetowa "La Regle du Jeu" ("Reguły gry") zamieściła list Panahiego, przesłany do Francji - za pośrednictwem bliskich - z irańskiego więzienia. Reżyser pisze, że od soboty władze więzienia poddają go torturom i grożą więzieniem jego rodzinie . Ostrzegł też, że jeśli nie zostanie uwolniony, będzie kontynuował głodówkę aż do śmierci.

Aresztowany za "wrogą wobec ustroju" inicjatywę

Panahi w zeszłorocznych wyborach popierał lidera irańskiej opozycji Mir-Hosejna Musawiego. Reżyser przebywał w areszcie od początku marca. Został aresztowany, bo przygotowywał film o demonstracjach powyborczych, co uznano za inicjatywę "wrogą wobec ustroju". Panahiego zatrzymano w domu wraz z żoną, córką i 15 gośćmi, a mieszkanie przeszukano.

Kilkanaście dni temu reżyser rozpoczął strajk głodowy, domagając się, by władze więzienia pozwoliły mu zobaczyć się z rodziną i prawnikiem.

Panahi jest laureatem wielu międzynarodowych nagród filmowych. Otrzymał m.in. Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji za film "Krąg" i Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale w 2006 za film "Offside". Ma zakaz wyjazdu z kraju od czasu, gdy latem ubiegłego roku na festiwalu filmowym w Montrealu publicznie ujawnił swoje poparcie dla irańskiej opozycji. Z tego powodu nie mógł być obecny na tegorocznym 60. międzynarodowym festiwalu filmowym w Berlinie i festiwalu filmowym w Cannes.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM