Indie i Nepal świętują urodziny Buddhy

XIV Dalajlama, duchowy przywódca Tybetańczyków, inauguruje dziś w Patnie, stolicy indyjskiego stanu Bihar działalność parku poświęconego pamięci Buddy, założyciela religii buddyjskiej. W całych Indiach i Nepalu obchodzona jest dziś uroczystość Budda Purnima, czyli dzień urodzin Buddy.

Przybywając do Patny XIV Dalajlama zwrócił uwagę, iż na terenie tego stanu znajdują się miejsca związane z Buddą i tradycją buddyjską, dlatego jest rzeczą naturalną, iż w stolicy stanu powstał park Buddy. Według Dalajlamy będzie on sprzyjał nie tyle odrodzeniu buddyzmu w Indiach jako systemu religijnego, ale będzie raczej przypominał o wartościach cenionych przez buddystów.

Na znaczenie tych wartości zwrócili uwagę w okolicznościowych życzeniach skierowanych do rodaków prezydent i wiceprezydent Indii. Podkreślili oni, iż buddyzm proponuje ludziom podążanie ścieżką prawdy, unikania przemocy oraz życzliwości wobec innych.

W parku Buddy w Patnie znajduje kilkudziesięciometrowej wysokości stupa, rodzaj relikwiarza, w którym złożone zostały relikwie Buddy. W uroczystościach w Patnie biorą udział setki buddyjskich mnichów z Indii oraz ze Sri Lanki, Tajlandii, Birmy, a także wielu innych krajów, w których jest wyznawany buddyzm.

Nepal: chaos polityczny zakłóca obchody urodzin Buddhy

W Nepalu obchody dnia urodzin Buddy zakłócił chaos polityczny, który trwa w kraju od kilku dni. Ze względu na pilne konsultacje polityczne w Kathmandu prezydent oraz premier odwołali swój udział w rocznicowych uroczystościach w Lumbini, miejscu narodzin Buddy. Od dawna przygotowywano tam uroczystości, które zgromadziły setki buddystów z całego świata.

Powodem nerwowości na scenie politycznej Nepalu jest kończący się jutro mandat polityczny nepalskiego Zgromadzenia Konstytucyjnego. Głównym zadaniem Konstytuanty było przygotowanie nowej konstytucji po obaleniu w roku 2008 nepalskiej monarchii i zdetronizowaniu króla Gjanendry. Zgromadzenie do tej pory nie przygotowało jednak tekstu ustawy zasadniczej. Główne partie współrządzące krajem uważają, iż konieczne jest przedłużenie mandatu Konstytuanty, ale sprzeciwia się temu największe liczebnie ugrupowanie w Zgromadzeniu.

DOSTĘP PREMIUM