Czy rosyjscy żołnierze obrabowali jeszcze inne ofiary smoleńskiej katastrofy?

Rosja przeprosi i zwróci zrabowane przez żołnierzy pieniądze z kont Andrzeja Przewoźnika. TOK FM pyta, kogo jeszcze okradli poborowi ze Smoleńska, bo przy zatrzymanych znaleziono jeszcze inne karty. Czy należały do którejś z innych ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu?

- Czterej żołnierze podejrzewani o okradzenie zwłok Andrzeja Przewoźnika zrabowali jemu, a być może także innym ofiarom katastrofy samolotu polskiego w sumie cztery karty kredytowe. Z jednej z nich pobrali 60 345 rubli. Drugą "połknął" automat. W sumie trzy znaleziono przy nich w momencie zatrzymania - donosi z Moskwy Wacław Radziwinowicz .

Jak podaje rosyjska agencja RIA Nowosti, żołnierze przyznali się do winy .

Aleksiej Kuzniecow z Ministerstwa Obrony Rosji poinformował właśnie, że resort jest gotów zwrócić ukradzione pieniądze i oficjalnie przeprosić za skandal z zagrabionymi kartami.

Tymczasem reporter TOK FM ustalił, że ani w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ani w warszawskiej prokuraturze, która prowadzi sprawę kart Przewoźnika nikt nie wie nic o innych okradzionych ofiarach katastrofy pod Smoleńskiem i nie toczy się w tej sprawie żadne dochodzenie. O innych okradzionych ofiarach nic nie wie także rząd - zapewniał w minister Paweł Graś.

DOSTĘP PREMIUM