Jumbo Jet przerobiony na cysternę ma pomóc w usuwaniu plamy ropy

Jeden z największych samolotów świata ma pomóc w walce z plamą ropy w Zatoce Meksykańskiej. Maszyna, która stoi na lotnisku w stanie Mississipi jest gotowa do akcji w każdej chwili.

Jest nią Boeing 747 czyli popularny Jumbo Jet, przerobiony na samolot-cysternę. Zwykle maszyna używana jest do gaszenia pożarów, na przykład lasów. W zbiornikach Boeinga może pomieścić się prawie 80 tysięcy litrów substancji gaszącej, wyrzucanej pod regulowanym ciśnieniem. To sprawia, że samolot jest znacznie efektywniejszy od innych tego typu maszyn.

- Nadlatujemy nad dany teren i podchodzimy tak jak do lądowania, z tym że oczywiście pozostajemy na odpowiedniej wysokości. Otwieramy zawory a potem odlatujemy, to nie jest trudne - tłumaczy pilot Cliff Hale. Teraz zbiorniki Boeinga można by wypełnić środkami chemicznymi, które neutralizują ropę, i zrzucić je nad Zatoką. Firma BP na razie nie pojęła takiej decyzji, ale samolot jest gotów do działania w każdym momencie.

DOSTĘP PREMIUM