29-letni polski żołnierz zginął w Afganistanie

W wyniku ostrzału bazy Warrior zginął 29-letni polski żołnierz - podaje Ministerstwo Obrony Narodowej. To już druga w tym tygodniu śmierć polskiego żołnierza w Afganistanie.

- Około 11 czasu afgańskiego doszło do ostrzału bazy Warrior - poinformował TOK FM major Piotr Jaszczuk z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych. - Odłamki eksplodującego pocisku rakietowego śmiertelnie raniły starszego szeregowego Grzegorza Bukowskiego.

Podczas ostrzału bazy rannych zostało także dwóch innych żołnierzy. - Poszkodowani żołnierze zostali natychmiast przetransportowani do bazy Ghazni, gdzie udzielono im specjalistycznej pomocy. Ich życiu nic nie zagraża - zapewnia mjr Jaszczuk.

Nie udało się zatrzymać zamachowców

- W rejon z którego został wystrzelony pocisk wysłano pododdział szybkiego reagowania - relacjonuje major Jaszczuk. - Niestety nie zatrzymano zamachowców - dodaje. - Obecnie trwają czynności wyjaśniające okoliczności tego ataku - zapewnia Jaszczuk. Rodzina zmarłego żołnierza została już poinformowana o jego śmierci.

Warrior to baza, w której Polacy szkolą oddziały afgańskiej policji. St. szeregowy Grzegorz Bukowski służył w Oddziale Specjalnym Żandarmerii Wojskowej z Mińska Mazowieckiego. Był kawalerem, miał 29 lat. W Afganistanie pełnił funkcję kierowcy zespołu POMLT (Operacyjnego Zespołu Doradczo-Łącznikowego ds. Policji). To była druga jego misja, wcześniej był w Bośni i Hercegowinie.

To już kolejny w tym tygodniu atak na polskich żołnierzy w Afganistanie. 12 czerwca podczas zamachu na polski konwój zginął 25-letni kapral Miłosz Górka . Wczoraj w wyniku eksplozji miny-pułapki zostało rannych czterech polskich żołnierzy .

Ataki rebeliantów to odpowiedź na działania wyprzedzające Polaków

- Coraz częstsze ataki rebeliantów to odpowiedz na szeroko zakrojone działania wyprzedzające prowadzone przez polskich żołnierzy - mówił Jaszczuk w TVN24- Tylko w ostatnim czasie zatrzymano kilkudziesięciu bojowników rebelianckich, przechwycono liczne magazyny broni i amunicji oraz kilkaset kilogramów materiałów wybuchowych. Od początku siódmej zmiany nastąpił przełom, którego wynikiem są prowadzone działania wyprzedzające. Efektem są duże straty po stronie rebeliantów, wyeliminowano już kilkudziesięciu Talibów (...). Rebelianci na bieżąco starają się śledzić postępowania naszych żołnierzy, próbują stosować różne akcje odwetowe. Ich działania związane sa także z próbami wpłynięcia na decyzje polityczne w związku z toczącą się kampanią wyborczą w Polsce - dodał.

DOSTĘP PREMIUM