Rosyjskie media o polskich wyborach: kandydaci wyznawali miłość Rosji

Wszystkie najważniejsze rosyjskie media informują o wyborach prezydenckich w Polsce. Gazety przypominają, że były one przedterminowe z powodu śmierci w katastrofie pod Smoleńskiem dotychczasowego prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Rządowa "Rossijskaja Gazieta" pisze, że zgodnie z przewidywaniami do drugiej tury wyborów przechodzą Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński. Podkreśla, że w ciągu zaledwie kilku tygodni obaj politycy zdążyli: objechać całą Polskę, podać się nawzajem do sądu, pokłócić o format debat przedwyborczych i wystąpić z programowymi oświadczeniami, w których "jeśli nie wyznali Rosji miłości, to przynajmniej zadeklarowali gotowość do ścisłej z nią współpracy". Gazeta pisze, że szczególne wrażenie takie wyznanie zrobiło w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego "znanego dotychczas z antyrosyjskiego nastawienia".

Gazeta "Izwiestia" pisze z kolei, że nie jest przesądzone, kto wygra drugą turę wyborów prezydenckich. Przypomina, że w 2005 roku po pierwszej turze głosowania liderem był Donald Tusk, ale w drugiej turze wygrał Lech Kaczyński.

Natomiast dziennik "Kommiersant" przewiduje, że głosy oddane na Grzegorza Napieralskiego w drugiej turze przypadną Bronisławowi Komorowskiemu, gdyż zwolennicy lewicy "nie będą głosowali na kandydata PiS-u ze względu na jego radykalny antykomunizm".

DOSTĘP PREMIUM