Masakra w Indiach: maoiści zaatakowali patrol policji

Co najmniej 26 indyjskich policjantów zginęło w stanie Chhattisgarh w czasie potyczki z maoistowskimi rebeliantami. Liczba zabitych może być większa, ponieważ część policjantów z liczącego 63 funkcjonariuszy oddziału policyjnego jest w stanie krytycznym.

Do ataku doszło w kontrolowanym w dużej części przez maoistów regionie Bastar w środkowych Indiach. Policjanci wracali z patrolu, podczas którego oczyszczali z min odcinek nowo wybudowanej drogi. Rebelianci zaatakowali ich około trzech kilometrów od obozu. Doszło do gwałtownej wymiany ognia.

To trzeci w ostatnich trzech miesiącach duży atak na siły policyjne zwalczające maoistyczną rebelię w centralnych Indiach. Maoiści twierdzą, iż występują w obronie ludności wiejskiej i plemiennej pozbawianej ziemi. Jest ona zabierana nie zawsze zgodnie z prawem pod inwestycje przemysłowe na bogatych w surowce obszarach środkowych Indii. Władze dążą do szybkiej industrializacji tych terenów i twierdzą, że maoiści opóźniają rozwój kraju oraz są największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.

Obrońcy praw człowieka twierdzą z kolei, iż indyjscy technokraci nie liczą się z potrzebami miejscowej ludności, co sprawia, że jest ona podatna na wpływy rebeliantów.

Rocznie w starciach z maoistami ginie w Indiach około półtora tysiąca ludzi.

DOSTĘP PREMIUM