Francja: duchowni podają do sądu episkopat. "Chcemy wyższych emerytur!"

Około siedemdziesięciu byłych duchownych, księży i zakonnic podało do sądu swoich byłych hierarchów domagając się podwyżek emerytur. Episkopat broni się twierdząc, że stosuje się do zasad określonych przez Ubezpieczalnię Społeczną.

Marie-Claire ma dzisiaj 78 lat. Ćwierć wieku spędziła w zakonie. Za ten okres otrzymuje 360 euro miesięcznie. Jean, był księdzem przez 22 lata. Dzisiaj na emeryturze otrzymuje niecałe 300 euro - pracownik państwowy kilkakrotnie więcej.

Większość osób, które przed sądem domaga się podwyżek ich emerytur, była związana z Kościołem przed 1979 rokiem. Do tej daty, duchowni otrzymywali emerytury z datków wiernych na tacę w czasie nabożeństw. Obliczane według nowych przepisów emerytury nie uwzględniają okresu spędzonego w seminariach czy w klasztorach.

W 1979 roku Kościół podporządkował się zasadom Ubezpieczalni Społecznej. Episkopat Francji broni się twierdząc, że sprawy emerytur dawnych duchownych nie zależą od Kościoła, lecz właśnie od Ubezpieczalni. Księża czynni zawodowo w tej chwili otrzymują pensje z kasy ministerstwa do spraw wyznań. O konflikcie Episkopat poinformował Watykan.

DOSTĘP PREMIUM