Kuba: Uwolnimy więźniów politycznych. Farinas nie wierzy władzom

Władze w Hawanie, po wielotygodniowych pertraktacjach z Kościołem oraz rządem Hiszpanii, zgodziły się wypuścić na wolność 52 więźniów politycznych - poinformował hiszpański szef MSZ. To największe masowe zwolnienie więźniów na Kubie od 1998 r., kiedy po wizycie papieża Jana Pawła II władze uwolniły 101 dysydentów. Guillermo Farinas, który prowadzi głodówkę w obronie więźniów zapowiedział, że przerwie ją, kiedy władze uwolnią przynajmniej pięciu przetrzymywanych.

Miguel Angel Moratinos, szef MSZ Hiszpanii który przebywa obecnie w Hawanie, powiedział że decyzja kubańskich władz "otwiera nową erę na Kubie". Wszyscy zwolnieni więźniowie będą jednak najpewniej musieli na zawsze wyjechać z kraju. Arcybiskup Hawany Jaime Ortega poinformował, że pięciu więźniów zostanie uwolnionych już wkrótce, natomiast pozostali zostaną wypuszczeni w przeciągu trzech - czterech miesięcy.

Przedstawiciele Kościoła oraz rządu Hiszpanii doszli do porozumienia z Raulem Castro już wczoraj. Organizacje pozarządowe nie kryją zaskoczenia, że udało się wynegocjować uwolnienie ponad 50 więźniów. - Liczyliśmy na znaczące uwolnienie więźniów, ale nie aż takie - powiedział Elizardo Sanchez, przewodniczący niezależnej Kubańskiej Komisji Praw Człowieka i Pojednania Narodowego.

Biskup Ortega zapowiedział, że wszyscy z 52 więźniów politycznych, którzy mają zostać wypuszczeni na wolność, byli w grupie 75 dysydentów, opozycjonistów i niezależnych dziennikarzy aresztowanych siedem lat temu w wielkiej obławie na opozycję. W 2003 r. podczas pamiętnej "czarnej wiosny" reżim Castro przeprowadził masową obławę na niezależnych dziennikarzy i dysydentów. Potem w wielkim procesie skazał ich na wieloletnie więzienie.

W obronie zatrzymanych na Kubie działa ruch znany jako "Kobiety w bieli". To mieszkanki wyspy, które manifestują pokojowo przeciwko wieloletniemu przetrzymywaniu w areszcie z powodów politycznych ich mężów i synów. "Kobiety w bieli" dostały w 2005 r. roku europejską Nagrodę im. Andrieja Sacharowa za obronę praw człowieka.

Międzynarodowa kampania o uwolnienie więźniów politycznych na Kubie trwa od lutego, kiedy w Hawanie zmarł śmiercią głodową Orlando Zapata Tamaya, jeden z przetrzymywanych dysydentów. Od lutego trwa także głodówka innego znanego kubańskiego więźnia Guillermo Farinasa, który zapowiedział, że jest gotowy umrzeć, jeśli władze w Hawanie nie zwolnią kilkudziesięciu więźniów politycznych, zwłaszcza tych chorych. Farinas zapowiedział, że jest gotowy zakończyć swój protest, jeśli przynajmniej pięciu opozycjonistów opuści więzienie. Wcześniej opozycjonista domagał się uwolnienia 25 przetrzymywanych. - Jestem sceptyczny. Nie powinniśmy ufać zapewnieniom władz do czasu, aż wszyscy nasi bracia będą wolni - powiedział w rozmowie telefonicznej ze szpitala w mieście Santa Clara.

DOSTĘP PREMIUM