Największa impreza na świecie. Nawet milion gości

W Zagłębiu Ruhry w Niemczech odbywała się w weekend największa prywatka na świecie. Jej uczestnicy bawili się na liczącym 60 kilometrów odcinku zamkniętej autostrady między Duisburgiem i Dortmundem.

Spektakularny festyn odbywał się w ramach programu Europejskiej Stolicy Kultury. W tym roku jedną ze stolic, obok tureckiego Stambułu i węgierskiego Pecsu, jest Essen w Zagłębiu Ruhry.

Największa prywatka na świecie, jak reklamują ją organizatorzy, odbywała się przy najdłuższym stole. Na zamkniętym odcinku autostrady A40 między Duisburgiem a Dortmundem ustawiono i połączono ze sobą 20 tysięcy ław, przy których siedzieli uczestnicy gigantycznej imprezy. Było też kilkanaście scen i parkietów do tańca, oraz mnóstwo stanowisk gastronomicznych i informacyjnych. Jeden z pasów autostrady wydzielono dla rowerzystów i rolkarzy.

Organizatorzy spodziewali się, że do późnego popołudnia między Duisburgiem a Dortmundem bawić się będzie nawet milion osób. Pierwsi widzowie pojawili się już w sobotę wieczorem, kiedy autostrada została całkowicie zamknięta dla ruchu. Ponownie miała być otwarta w poniedziałek rano.

DOSTĘP PREMIUM