Berlusconi miał zaśpiewać w duecie z Aznavourem. Nie zaśpiewał. "Byłbym lepszy"

Mimo zapowiedzi, Silvio Berlusconi nie zaśpiewał w duecie z Charlesem Aznavourem. Francuski artysta wystąpił wieczorem na tarasie katedry w Mediolanie, gdzie wcześniej szef rządu otrzymał nagrodę tego miasta.

Wybranej publiczności i dziennikarzom Berlusconi wyjaśnił, że urząd, który pełni, nie pozwala mu śpiewać. Po czym dodał, że i tak byłby "lepszy od Aznavoura", który zrewanżował mu się, mówiąc, że jeszcze nigdy jego występu nie zapowiadał tak "prestiżowy artysta".

O tym, jakoby premier mógł zaśpiewać w duecie z francuskim piosenkarzem, pisała jego własna gazeta, mediolański "Il Giornale".

W wywiadach dla innych mediów Aznavour jednak przypomniał, że ulubionym piosenkarzem Silvio Berlusconiego był zawsze Charles Trenet. Jego utwory przyszły premier miał w swym repertuarze, gdy w młodości zarabiał na życie śpiewając na statkach wycieczkowych.

DOSTĘP PREMIUM