Nieoficjalnie: Zachodnie wojska wyjdą z Afganistanu do 2014 roku

Zachodnie wojska mają opuścić Afganistan do końca 2014 roku - to według nieoficjalnych informacji jedno z ustaleń, które mają zapaść w czasie dzisiejszej międzynarodowej konferencji na temat odbudowy Afganistanu.

Na spotkanie do Kabulu przyleciały delegacje z ponad 70 krajów. Są wśród nich przede wszystkim ministrowie spraw zagranicznych państw zaangażowanych w misję w Afganistanie - Hillary Clinton, Guido Westerwelle czy Bernard Kuchner.

Spotkanie mają otworzyć prezydent Afganistanu Hamid Karzaj oraz sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. W czasie konferencji jej uczestnicy mają rozmawiać na temat terminarza odbudowy Afganistanu, pieniędzy wykładanych na ten cel, ale również przeciągania talibów na stronę afgańskiego rządu.

Polskie stanowisko zaprezentuje w Kabulu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który od kilku dni gości w Afganistanie. "Powiem, że Polska jest jednym z największych kontyngentów w koalicji ponad 40 krajów. Powiem też, że jesteśmy zdeterminowani, aby zgodnie z planem do 2012 roku kontynuować nasze zaangażowanie wojskowe. Będziemy chcieli, aby po tym terminie to zaangażowanie zmieniało swój charakter, tak aby zgodnie z zapowiedzią prezydenta Karzaja, do końca jego drugiej kadencji nasze wojska mogły wycofać się z Afganistanu" - zapowiedział Sikorski.

Ze względu na obecność ponad 70 delegacji oraz związane z tym ogromne zagrożenie zamachami, Kabul jest oblężoną twierdzą. W centrum miasta zamknięte są niemal wszystkie ulice, a wstęp mają jedynie osoby ze specjalnymi przepustkami. Problemy z poruszaniem się mają również akredytowani na konferencję dziennikarze, a nawet służby specjalne działające w ramach misji NATO.

DOSTĘP PREMIUM