Niepodległość Kosowa zgodna z prawem. Serbia: Nigdy, przenigdy!

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze orzekł, że deklaracja niepodległości Kosowa, ogłoszona w lutym 2008 roku, była zgodna z prawem międzynarodowym. - Nigdy się na to nie zgodzimy - odpowiada serbski minister spraw zagranicznych.

"To zachęta dla innych ruchów separatystycznych">>

 

Sędziowie wydali nieprawomocne orzeczenie, w sprawie skargi złożonej przez Serbię, według której deklaracja niepodległości Kosowa była naruszeniem ich jedności terytorialnej.

Gdyby Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości podjął decyzję na korzyść Serbii, Kosowo mogłoby być zmuszone do rozpoczęcia negocjacji w sprawie powtórnego połączenia dwóch państw. W tym przypadku jednak, Kosowo nie tylko pozostaje suwerennym państwem, ale również dzięki tej decyzji, więcej państw może uznać jego niepodległość.

Parlament w Kosowie zdecydował o separacji kraju w 2008 roku. Od początku ma pełne poparcie Stanów Zjednoczonych, jednak większość państw nie uznaje jego suwerenności. Spośród 192 krajów ONZ, 69 poparło jego niepodległość, wśród nich sąsiadująca z Kosowem Albania i Chorwacja, sąsiadem Serbii. Unia Europejska nie ma wspólnego stanowiska w tej sprawie, jednak większość państw, w tym Polska, uznaje Kosowo jako niepodległe państwo.

Serbia nadal uważa Kosowo za część swojego terytorium. W porozumieniu z ONZ, serbskie władze złożyły wniosek do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. Swoją skargę podpierała argumentami, że niepodległość Kosowa godzi w suwerenność i jedność Serbii i jest niezgodne z prawem międzynarodowym. - Serbia nigdy, przenigdy nie uzna niepodległości Kosowa - powiedział dzisiaj BBC serbski minister spraw zagranicznych, Vuk Jeremic - Pierwszą i najważniejszą sprawą każdego kraju jest jego suwerenność i jedność terytorialna. Mam nadzieję, że Trybunał nie uprawomocni decyzji o legalności jednostronnej secesji. A jeśli to zrobi, żadne miejsce na ziemi, w którym występują ruchy separatystyczne, nie będzie bezpieczne.

W obliczu tych zarzutów, Kosowo ostrzegło, że wszelkie próby naruszenia ich niepodległości mogą być rozpoczęciem szerszego konfliktu. - Oczekujemy, że Serbia przyjdzie do nas jako suwerennego kraju, abyśmy mogli wspólnie porozmawiać o sprawach, które leżą w obustronnym interesie naszych państw - powiedział po usłyszeniu orzeczenia Trybunału kosowski minister spraw zagranicznych, Skender Hyseni.

Oprócz decyzji o zgodności niepodległości Kosowa z prawem międzynarodowym, sędziowie zdecydowali również, że jak najszybciej powinny zostać nawiązane rozmowy dyplomatyczne pomiędzy przedstawicielami serbskimi i kosowskimi. Znalezienie porozumienia i nawiązanie współpracy przyniosłoby wiele korzyści obu krajom. Z jednej strony konflikt blokuje Serbii drogę do Unii Europejskiej, z drugiej - ogranicza zdolności Kosowa do przyciągnięcia zagranicznych inwestorów i dalszy rozwój.

DOSTĘP PREMIUM