Francja: matka oskarżona o zabójstwo ośmiorga noworodków

Francuska prokuratura postawiła dzisiaj kobiecie z Villers-au-Tertre zarzut ? umyślnego zabójstwa ośmiorga nieletnich poniżej 15 roku życia. Kobieta przyznała się do winy. To największa sprawa dotycząca dzieciobójstwa w historii Francji.

Szkielety ośmiorga noworodków zostały znalezione w środę na terenie domu w miejscowości Villers-au-Tertre na północy Francji. W sobotę, nowi właściciele domu znaleźli w ogrodzie kości dwóch noworodków i zawiadomili policję, która odkopała sześć innych szkieletów.

Policja zatrzymała poprzednich właścicieli domu i przypuszczalnie rodziców dzieci. Sąsiedzi twierdzą, że są to ludzie spokojni i uczynni. Mężczyzna był nawet członkiem rady miejskiej. "To była jego trzecia kadencja. Był bardzo szanowanym wolontariuszem" powiedział o nim Patric Mercier, mer miasteczka. Według sąsiadów kobieta "mało wychodziła z domu i nie była zbyt towarzyska". Na pytanie w jaki sposób mogła ukryć osiem ciąż, mieszkańcy Villers-au-Tertre odpowiadają, że "miała problem z nadwagą" i teoretycznie jej ciąża mogłaby pozostać niezauważona. Para ma już dwie córki, które same mają dzieci. Zaszokowani ludzie kładą znicze i kwiaty dookoła domu, w którym przez wiele lat miała miejsce tragedia.

Matka niemowląt, Dominique Cottrez, przyznała się do winy. Poczatkowo sąd stawiał zarzut "zatajenia zbrodni i ukrywania ciał" również ojcu dzieci, ale po przesłuchaniu małżeństwa, został oczyszczony z zarzutów. Kobieta od początku twierdziła, że jej mąż nie wiedział, że udusiła własne dzieci tuż po porodzie. Matce dzeci grozi dożywocie.

DOSTĘP PREMIUM