Pokonał Amazonkę na piechotę. Szedł 2,5 roku, od źródeł do ujścia

Emerytowany kapitan brytyjskiej armii został pierwszym znanym z nazwiska śmiałkiem, który przeszedł na piechotę od źródeł do ujścia Amazonki, drugiej pod względem długości rzeki na świecie. Odyseja 34-letniego Eda Stafforda trwała blisko dwa i pół roku.

Podczas wędrówki na trasie mierzącej prawie 10 tysięcy kilometrów Stafford atakowany był przez skorpiony, kilkadziesiąt tysięcy razy kąsały go moskity, oraz zapadł na chorobę skóry. Brytyjczyk zaczął swój długi marsz w okolicach góry Mismi w Peru, a zakończył w pobliżu brazylijskiego miasta Belem. Niespełna 100 kilometrów przed finiszem zemdlał z wyczerpania.

Celem przedsięwzięcia Eda Stafforda było uświadomienie społeczności międzynarodowej zagrożeń dla lasów tropikalnych rosnących w strefie amazońskiej. Dzięki urządzeniom satelitarnym na swoim blogu mógl regularnie informować o przebiegu wędrówki i o wrażeniach. Zdaniem znanego brytyjskiego podróżnika i badacza Ranulpha Fiennesa wyczyn Stafforda zasługuje na miano "nadzwyczajnego".

DOSTĘP PREMIUM