W Pradze odsłonięto pomnik Ryszarda Siwca

W Pradze został odsłonięty pomnik Ryszarda Siwca, który 42 lata temu dokonał samospalenia na warszawskim stadionie Dziesięciolecia. Był to dramatyczny protest przeciwko władzy totalitarnej i udziałowi Polski w zbrojnej interwencji Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w 1968 roku.

Ryszard Siwiec dokonał samospalenia podczas uroczystości dożynkowych 8 września 1968 roku, w obecności szefów partii, dyplomatów i 100 tys. widzów. Komunistyczne władze nakazały wyretuszowanie śladów zdarzenia z dziennikarskich i filmowych relacji. Milczeli także świadkowie - ludzie obecni na stadionie byli przekonani, że mają do czynienia z szaleńcem.

W obecności grającej nieprzerwanie orkiestry, tańczących zespołów i ekipy rządowej, płonąca postać pozostała niemal niezauważona. Ryszard Siwiec cztery dni później zmarł w wyniku poparzeń obejmujących ponad 85 proc. ciała. Pozostawił dramatyczny testament adresowany do swoich dzieci i przesłanie nagrane na taśmie magnetofonowej: "Usłyszcie mój krzyk. Krzyk szarego, zwyczajnego człowieka!".

Po latach prezydent Czech Vaclav Havel przyznał pośmiertnie Ryszardowi Siwcowi jedno z najwyższych odznaczeń w Czechach - Order Tomasza Masaryka I klasy. Prezydent Słowacji pośmiertnie odznaczył go Orderem Białego Podwójnego Krzyża, najwyższym wyróżnieniem przyznawanym cudzoziemcom.

W 1991 roku Maciej Drygas nakręcił film opowiadający o Siwcu. W obrazie reżyser zamieścił odnaleziony kilkusekundowy fragment nagrania płonącego Ryszarda Siwca, utrwalony przez operatora Polskiej Kroniki Filmowej.

DOSTĘP PREMIUM