Nigeria: epidemia cholery - 352 osoby nie żyją, 6400 zarażonych

Całe państwo stoi w obliczu szerzącej się epidemii cholery, która pochłonęła w ciągu trzech miesięcy życie setek osób. Jak dotąd szpitale odnotowały ponad 6400 przypadków zarażeń. Władze Nigerii informują, że choroba ma swoje źródło w skażonych ujęciach wody.

Ministerstwo zdrowia obwinia porę deszczową jako czynnik wpływający na rozprzestrzenienie choroby na wsiach. Mieszkańcy małych miejscowości przeważnie żyją bez dostępu do odpowiednich urządzeń sanitarnych, fekalia dostają się do ujęć wody pitnej.

- Chociaż większość przypadków zanotowano na północnym zachodzie i północnym wschodzie, dane epidemiologiczne wskazują, że zagrożony jest cały kraj - poinformowało w środę wieczorem Ministerstwo Zdrowia Nigerii.

Cholera rozprzestrzenia się bardzo szybko. Jej najczęstsze symptomy to biegunka, prowadząca do odwodnienia organizmu, co może doprowadzić nawet do śmierci. Pomimo tego, że choroba jest bardzo zakaźna z łatwością można jej uniknąć dzięki dostępowi do czystej wody i środków myjących. Jak informuje BBC, niewielu Nigeryjczyków ma dostęp do odpowiedniej opieki medycznej, nie wspominając już o panujących fatalnych warunkach sanitarnych.

Ministerstwo Zdrowia ostrzega przed następną epidemią, tym razem odry. Odnotowano już 83 zgony, a ponad 5000 osób zgłosiło się do szpitali.

DOSTĘP PREMIUM