Chiński koroner zleca przeprowadzenie autopsji ciał porwanych turystów

Ambrose Lee, główny sekretarz bezpieczeństwa Hong Kongu, poinformował, że w najbliższym czasie zostaną przeprowadzone autopsje wszystkich ośmiu ofiar porwania autobusu w Manili. Mają one wyjaśnić z czyjej broni zginęły ofiary. Będzie to wstęp do rozpoczynającego się oficjalnego dochodzenia prowadzonego przez chińskie władze.

W poniedziałek były filipiński policjant uprowadził w Manili autobus z turystami, domagając się przywrócenia do służby. 55-letni Rolando Mendoza, przetrzymywał 22 turystów z Hong Kongu i trzech Filipińczyków. Podczas szturmu policji zabitych zostało ośmiu chińskich zakładników.

Ciała ofiar, przed wysłaniem do Chin, przeszły już wstępną autopsję w filipińskiej stolicy. Lekarze stwierdzili, że przebadane osoby zginęły w wyniku postrzału w głowę i szyję.

Główny koroner w Hong Kongu zlecił przeprowadzenie autopsji, która ma wykazać z czyjej broni zginęli zakładnicy. - W Filipinach była już jedna autopsja. My dokonamy własnej. Po tym koroner zdecyduje, czy należy rozpocząć dochodzenie przeciwko filipińskim policjantom - stwierdził Lee na posiedzeniu władz Hong Kongu.

Zdaniem światowych mediów, które pokazywały przebieg akcji ratunkowej, służby filipińskie wykazały się całkowitym brakiem przygotowania. Władze policji zawiesiły już czterech funkcjonariuszy dowodzących akcją.

Władze Hong Kongu wprowadziły najwyższy stan pogotowia ostrzegający mieszkańców przed wyjazdem na Filipiny. Jest on spowodowany napięciem w stosunkach dyplomatycznych pomiędzy obydwoma państwami, do którego doszło po tragedii.

DOSTĘP PREMIUM