Izrael: pokój z Palestyną do końca roku

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zadeklarował, że do końca roku chce doprowadzić do porozumienia z Palestyńczykami - podaje CNN. Warunkiem jest obopólne uznanie praw Izraela i Palestyny do posiadania własnego państwa. Ostatnie rozmowy w Waszyngtonie z prezydentem Autonomii Palestyńskiej nazwał ?ważnym krokiem?.

Obie strony spotkały się w ubiegłym tygodniu na rozmowach w Waszyngtonie. Po ich zakończeniu premier Izraela nie krył optymizmu i nazwał je "ważnym krokiem". - Jest wiele przeszkód, ale musimy próbować osiągnąć pokój - powiedział w przemówieniu z okazji żydowskiego Nowego Roku. Zastrzegł jednak, że "nie ma gwarancji, że ta próba się powiedzie". Dodał, że Jerozolima zgodzi się na układ z Palestyńczykami tylko wtedy, jeśli uznają oni Izrael jako państwo żydowskie.

Według CNN izraelski premier zaproponował prezydentowi Autonomii Palestyńskiej Mahmudowi Abbasowi formułę spotkań w cztery oczy co 2 tygodnie, aby przygotować grunt pod przyszłą umowę. Szef palestyńskich negocjatorów Saeb Erakat powiedział, że izraelski premier przyjął słuszną drogę uznając, że obecnie od dobrej woli i decyzji samych liderów - Abbasa i Netanyahu - zależy powodzenie procesu pokojowego.

Niekończące się negocjacje

Izrael i Palestyna wznowiły negocjacje w Waszyngtonie w ubiegłym tygodniu. Przez ponad półtorej godziny za zamkniętymi drzwiami tuż obok biura amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton Abbas i Netanjahu próbowali przełamać długotrwały impas w rozmowach. Kością niezgody w relacjach między stronami są osiedla żydowskie na Zachodnim Brzegu Jordanu. 26 września upływa moratorium na ich budowę. Waszyngton naciska na Netanjahu, by przedłużył jego obowiązywanie. Z kolei konserwatywny rząd koalicyjny wywiera presję na premiera, by ten odblokował budowę.

Clinton jedzie na Bliski Wschód

Kolejne spotkanie obu liderów przewidziane jest na 14-15 września. Według CNN w rozmowach będą uczestniczyli sekretarz stanu Hillary Clinton oraz specjalny wysłannik Białego Domu na Bliski Wschód George Mitchell. Waszyngton ma nadzieję, że do tego czasu Netanjahu zdecyduje się przedłużyć moratorium. Tymczasem ekstremiści z rządzącego Strefą Gazy, opozycyjnego wobec Abbasa Hamasu, zapowiedzieli, że nie przerwą ataków na Izrael.

DOSTĘP PREMIUM