Palestyna: kara śmierci za sprzedanie ziemi Żydom

Sprzedaż ziemi Żydom będzie karana śmiercią - orzekł palestyński sąd. Według władz Autonomii Palestyńskiej to ruch konieczny, aby zapewnić istnienie przyszłego niepodległego państwa palestyńskiego. Arabowie boją się, że sprzedaż ziemi obywatelom Izraela faktycznie uszczupli przyszłe terytorium palestyńskie.

Sprzedaż lub próba sprzedaży ziemi obywatelowi obcego państwa to przestępstwo i może być karane śmiercią - informuje izraelski dziennik "Haarec" powołując się na informacje palestyńskiej agencji prasowej Ma'an. Według izraelskiego dziennika palestyńskie władze tłumaczą wyrok sędziego Ta'et At-Twila koniecznością zapewnienia przyszłej egzystencji państwa palestyńskiego.

Nie wolno sprzedawać ziemi Żydom

"Wyrok ma na celu ochronę palestyńskiego projektu narodowego, którym jest stworzenie niepodległego państwa palestyńskiego" - oświadczyła palestyńska prokuratura generalna. Palestyńczycy boją się, że sprzedaż ziemi Żydom zmniejszy terytorium mającego powstać w przyszłości państwa. W ubiegłym roku palestyński sąd wojskowy skazał na śmierć przez powieszenie mężczyznę, który sprzedał ziemię w pobliżu wioski Beit Ummar izraelskiej firmie. Skazany posługiwał się fałszywymi dokumentami i nie miał prawa do dysponowania tym terenem.

Autonomia Palestyńska nie wykonuje wyroków

Chociaż sprzedaż ziemi Żydom jest przez Palestyńczyków traktowana jako zdrada, to, jak pisze "Haarec", użycie kary śmierci jest mało prawdopodobne. Palestyński prezydent Mahmud Abbas regularnie wstrzymuje zgodę na egzekucje. Na wykonanie wyroków śmierci czeka też kilkoro więźniów, na których ciąży podejrzenie o szpiegostwo dla Izraela.

DOSTĘP PREMIUM