Szara eminencja Białego Domu odchodzi

Szef administracji Baracka Obamy odchodzi z Białego Domu. Rahm Emanuel, szara eminencja waszyngtońskiej administracji, będzie kandydował na urząd burmistrza Chicago. Według CNN w Waszyngtonie trwają spekulacje, kto zastąpi słynącego z twardości i bezkompromisowości prezydenckiego zausznika.

Jeden z najbliższych doradców Baracka Obamy kończy przygodę z Białym Domem. Szef prezydenckiej administracji, odpowiedzialny za pracę zaplecza politycznego i administracyjnego prezydenta, powalczy o urząd burmistrza Chicago - informuje CNN.

Kto zastąpi niezastąpionego?

Rzecznik Białego Domu Robert Gibbs nie chciał dziś potwierdzić spodziewanego odejścia potężnego prezydenckiego współpracownika ani wskazać jego ewentualnego następcy. Zamiast tego chwalił znanego z bezkompromisowości i szorstkiego obejścia szefa administracji.

- Pomógł nam osiągnąć wiele w dziele odbudowy naszej gospodarki, miał udział we wprowadzeniu reformy Wall Street, reformy służby zdrowia, kart kredytowych i pożyczek studenckich" - wyliczał Gibbs. Tymczasem według źródeł, do których dotarła telewizja CNN, jako jeden z potencjalnych tymczasowych następców Emanuela wymieniany jest jego zastępca Pete Rouse.

Niepewna sytuacja Demokratów przed wyborami

Sam szef prezydenckiej administracji nie spieszy się z ogłoszeniem swojej kandydatury na stanowisko burmistrza Chicago. Według CNN wszechwładny urzędnik chce zapewnić przejście sznurków waszyngtońskiej administracji, za które do tej pory sam pociągał, w dobre ręce. USA szykują się do wyborów do Kongresu, a notowania Demokratów Obamy nie są wysokie. Rządząca ekipa obawia się, że po wyborach prezydent Obama będzie musiał radzić sobie z niechętną mu republikańską większością w Kongresie.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM