KE chce wprowadzić zakaz sprzedaży popularnego dopalacza

Komisja Europejska zapowiada wprowadzenie zakazu sprzedaży mefedronu - jednego z najbardziej popularnych dopalaczy. Jej przedstawiciele poinformowali, że w przyszłym tygodniu mają być znane propozycje legislacyjne w tej sprawie.

Zapewnienie to padło na spotkaniu europosłów z parlamentarnej komisji zdrowia. Bruksela zapewniła też, że pracuje nad nowym prawem, które pozwoli w przyszłości zakazać całych grup dopalaczy, a nie tylko indywidualnych substancji.

Europosłowie chcą iść krok dalej i domagają się wprowadzenia unijnego zakazu produkowania i sprzedaży wszystkich środków psychoaktywnych. O konieczności zaostrzenia przepisów w całej Unii, co pozwoli na skuteczną walkę z dopalaczami, mówił też wczoraj w Brukseli premier Donald Tusk.

Zakaz handlu dopalaczami? Będzie trudno

Jednak przygotowanie unijnej strategii w tej sprawie będzie niezwykle trudne - tak przynajmniej mówią eksperci w Komisji Europejskiej. Problemy mogą pojawić się już przy definiowaniu czym są dopalacze. Trudno będzie zakazać sprzedaży w internecie i na wspólnym rynku.

Eksperci zwracają też uwagę na działania producentów dopalaczy, którzy bardzo szybko zastępują zakazane środki innymi, o podobnym działaniu. I tak może być na przykład z mefedronem. Poza tym ciężko będzie wszystkim krajom Unii uzgodnić wspólną strategię, skoro do tej pory nie ma jej w sprawie narkotyków. W jednych krajach są one zakazane, w innych, jak na przykład w Holandii, legalna jest sprzedaż narkotyków miękkich.

DOSTĘP PREMIUM