Zmarła 14 ofiara wypadku autokaru pod Berlinem

Niemieccy lekarze do końca walczyli o życie 35-letniej kobiety, ciężko rannej w wypadku polskiego autokaru pod Berlinem. Jednak obrażenia głowy, których doznała ona w wyniku uderzenia autokaru w betonowy filar, okazały się zbyt poważne. Kobieta zmarła. Kolejna z ofiar wciąż walczy o życie.

10 dni lekarze z kliniki w Poczdamie walczyli o życie 35-letniej Polki. Dziś ranna w wypadku polskiego autokaru pod Berlinem kobieta zmarła w szpitalu - donosi gazeta "Bild".

Informację o śmierci czternastej turystki ze Złocieńca potwierdziła szefowa kliniki w miasteczku Brandenburg an der Havel, Gabriela Wolter. Obrażenia głowy, których kobieta doznała w wypadku, okazały się zbyt ciężkie - powiedziała Wolter. Dodała, że przy nieprzytomnej kobiecie cały czas była czuwała jej rodzina.

Według dyrektorki szpitala lekarze z jej placówki cały czas usiłują uratować życie kolejnej z ofiar wypadku, ciężko rannej kobiety.

Do wypadku polskiego autokaru doszło w niedzielę ok. godz. 10.30, na autostradzie w Brandenburgii, niedaleko Berlina. Kobieta prowadząca samochód osobowy z berlińską rejestracją straciła panowanie nad kierownicą i uderzyła w polski autokar. Polski kierowca nie zdołał opanować maszyny i uderzył lewym bokiem w filar wiaduktu. Autobus wracał z Hiszpanii do Polski. Podróżowało nim 47 pasażerów - pracownicy nadleśnictwa Złocieniec, członkowie ich rodzin i znajomi oraz dwóch kierowców. Zginęło 14 osób, a 29 zostało rannych.

DOSTĘP PREMIUM