W Dunaju pojawiły się śnięte ryby - Węgrzy proszą Słowaków o pomoc

Węgierski sztab kryzysowy przyznał, że w wodach Dunaju pojawiły się śnięte ryby. Na razie nie dotyczy to głównego nurtu, ale o tak zwanego moszońskiego koryta Dunaju, do którego toksyczne ścieki dostały się już przed południem. Aby zmniejszyć zagrożenie ekologiczne, Węgrzy poprosili Słowaków o zwiększenie ilości wody przepuszczanej przez zaporę w Czunovie, 70 km kilometrów powyżej miejsca katastrofy.

Słowacka zapora w Czunovie, na przedmieściach Bratysławy przy granicy z Węgrami, zbudowana w 1991 roku po przegrodzeniu starego koryta Dunaju jako element zespołu hydroelektrowni w Gabczikowie - zmieniła tok wód Dunaju wprowadzając 90 procent tych wód do nowego sztucznego kanału wodnego. Teraz chodzi o to, by Słowacy zmniejszyli przepływ wody w nowym kanale i zaczęli wypuszczać wodę do starego, moszońskiego nurtu Dunaju - tak, aby podnieść wysokość rzeki co najmniej o dwa metry. Ten zabieg umożliwiłby rozrzedzenie toksycznych ścieków, które zaczynają wpływać przez moszońskie koryto do głównego nurtu Dunaju.

Słowaccy eksperci, którzy od kilku godzin monitorują wody Dunaju, nie stwierdzili, jak dotąd, zwiększenia zanieczyszczeń w jego głównym nurcie. Na wspólnym 100-kilometrowym słowacko-węgierskim odcinku rzeki sytuację monitorują laboratoria słowackiego MSW i Państwowego Urzędu Wodnego.

DOSTĘP PREMIUM