Dramatyczny pościg i strzelanina w Sao Paulo [WIDEO]

Szaleńczy pościg na ulicach Sao Paulo. Uciekający przed policją zbiegły więzień wpadł w korek i zaczął taranować auta. Przewrócił też cztery policyjne motory. Szarża mężczyzny zakończyła się, kiedy jego samochód zaklinował się między dwoma innymi autami. Policjanci wyciągnęli rannego z samochodu. Jeden z uczestników kraksy doskoczył do leżącego i wymierzył mu kilka kopniaków.

Gdyby nie popełnił drobnego wykroczenia drogowego, być może by uciekł. Ale zatrzymany do kontroli przez policję uciekinier z więzienia Welington Goncalves dos Santos szybko zorientował się, że funkcjonariusze sprawdzili jego dane. Aby uniknąć ponownego aresztowania, po prostu nacisnął mocno pedał gazu swojego wozu.

Strzelanina w korku

Niedługo potem pędzący z dużą prędkością mężczyzna natrafił jednak na korek. Minął kilka samochodów, uniknął zderzenia z autobusem i próbował zmieścić się w szczelinę między kolejnym samochodem a autobusem. Kiedy w lusterku ujrzał ścigających go policjantów, szybko wrzucił wsteczny bieg. Staranował trzy policyjne motocykle. Policja otworzyła ogień. Ludzie stojący w korku zaczęli w panice wyskakiwać z samochodów.

Ostatnie chwile ucieczki

Policyjne kule przebiły przednią szybę samochodu uciekiniera. Więzień jednak znów ruszył z piskiem opon do przodu. Po kilkudziesięciu metrach ucieczki jego auto zakleszczyło się między dwoma samochodami. Z jednego z nich wbiegł młody mężczyzna. Jeden z policjantów, myląc go z uciekinierem, ruszył w pogoń, grożąc bronią. Kiedy zorientował się, że gonił niewłaściwego człowieka, wrócił na miejsce zderzenia.

Tymczasem jego koledzy wyłamali drzwi do samochodu uciekiniera i wywlekli rannego mężczyznę z auta. Jeden z właścicieli samochodów uczestniczących w kraksie podbiegł nagle do zwiniętego na asfalcie zatrzymanego i zaczął go kopać. Policjanci musieli odciągnąć mężczyznę od aresztowanego rannego.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM