Bitwa Francuzów z policją. Gaz na ulicach [WIDEO]

Krzyki, uciekający ludzie, gaz łzawiący i śmigające w powietrzu kamienie - tak Francja demonstruje przeciw reformie emerytalnej Nicolasa Sarkozy'ego. Policja odbiła część zablokowanych od kilku dni stacji benzynowych. W targanej konfliktem Francji zaczyna brakować paliwa.

Francuskie siły bezpieczeństwa rozpoczęły usuwanie blokad na stacjach benzynowych na zachodzie kraju. Prezydent Nicolas Sarkozy zaordynował służbom, by usunęły protestujących ze wszystkich innych blokad we Francji. Po tygodniu gwałtownych demonstracji przeciwko forsowanej przez rząd Sarkozy'ego reformie emerytalnej, która m.in. wydłuża wiek emerytalny z 60 do 62 lat, w jednej trzeciej stacji benzynowych we Francji zabrakło paliwa.

Przeciwko rządowym planom zaprotestowali nie tylko związkowcy, ale także uczniowie liceów. W podparyskim Nanterre zamaskowani młodzi ludzie ostro starli się z policją. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. Z kolei w centrum Paryża setki studentów zebrały się przed Senatem. Francuska wyższa izba parlamentu ma poddać reformę pod głosowanie już w tym tygodniu. Prezydent Sarkozy zapowiedział, że mimo protestów będzie naciskał na wdrożenie reformy emerytalnej. Według nowych przepisów Francuzi mogliby pójść na emeryturę najwcześniej w wieku 62 lat.

DOSTĘP PREMIUM