Prostytutki założą odblaskowe kamizelki. Bo powodują wypadki

Prostytutki pracujące przy drodze nieopodal miasteczka Els Alamus w hiszpańskiej Katalonii muszą do swojego skąpego stroju dodać nowy element - odblaskową kamizelkę. Takie jest prawo. Policjanci chwalą nakaz, bo dziewczyny były słabo widoczne i mogły powodować wypadki - pisze ?Daily Telegraph?

To dla dobra samych prostytutek - twierdzi katalońska policja. Według funkcjonariuszy dziewczyny pracujące przy autostradzie niedaleko Lleidy w Katalonii muszą nosić odblaskowe kamizelki, żeby było je lepiej widać na drodze. Policja liczy, że spowoduje to zmniejszenie liczby wypadków na tej drodze. Jeśli panie nie zastosują się do zakazu, zapłacą 40 euro kary - tak, jak wszyscy obywatele, którzy postanowią przechadzać nocą po drogach bez ochronnego odzienia.

- W ostatnich miesiącach prostytutki były karane za dwa wykroczenia: brak kamizelki odblaskowej i powodowanie zagrożenia na autostradzie - wyjaśnia rzecznik miejscowej policji Mossos d'Esquadra.

Miasto walczy z prostytucją, a mężczyźni płacą

To kolejny cios w prostytucję w Els Alamus. Wcześniej miasteczko nałożyło na córy Koryntu zakaz oferowania swoich usług w miejscach publicznych. Mer miasta, Josep Maria Bea, jest oskarżany o prowadzenie kampanii mającej na celu wyrugowanie prostytutek z regionu - pisze "DT". Według szacunków procederem tym trudni się w Hiszpanii około 300 tys. kobiet. Sama prostytucja nie jest nielegalna, ale za czerpanie korzyści z nierządu grożą kary. Mimo to panie zarabiające na usługach seksualnych przy autostradach to w Hiszpanii powszechny widok - pisze "DT". Według sondażu, na który powołuje się brytyjska gazeta, co czwarty hiszpański mężczyzna przyznał się do korzystania z usług prostytutek.

DOSTĘP PREMIUM