Zamach na lokal wyborczy w Indiach. Siedem ofiar

Co najmniej siedem osób zginęło w wyniku eksplozji bomby pułapki w indyjskim stanie Bihar. Bomba została podłożona w pobliżu punktu wyborczego.

Według policji bombę podłożyli maoistyczni rebelianci, którzy wzywali do bojkotu wyborów. Ładunek został wykryty jeszcze wczoraj, ale miejscowa policja nie potrafiła go rozbroić. Pozostawał w miejscu podłożenia do dzisiaj rano.

Kiedy grupa gapiów zgromadziła się w jego pobliżu eksplodował zabijając na miejscu siedem osób i wiele raniąc. Liczba ofiar śmiertelnych może być większa, ponieważ wielu rannych znajduje się w stanie krytycznym.

Rebelia maoistyczna uważana jest za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego Indii. Jak mówi Ashok Mehta, analityk do spraw bezpieczeństwa z Delhi: "Są mocną siłą, która może destabilizować regiony wiejskie i plemienne w sercu Indii."

Maoiści twierdzą, iż występują w obronie wyzyskiwanej ludności rolniczej i plemiennej, która bywa pozbawiana ziemi pod inwestycje przemysłowe. Władze uważają natomiast, że rebelia maoistyczna opóźnia industrializację kraju, a celem maoistów jest przejęcie władzy. W Biharze odbywały się wczoraj wybory do parlamentu stanowego.

DOSTĘP PREMIUM