Chiny apelują o rozmowy. Rosja mówi o "kolosalnym niebezpieczeństwie"

Dzisiaj Korea Płn. ostrzelała wyspę Korei Płd. Chiny natychmiast wyraziły "niepokojenie" incydentem i zaapelowały o powrót do rozmów sześciostronnych. - Wzrost napięcia na półwyspie oznacza kolosalne niebezpieczeństwo - powiedział z kolei szef rosyjskiego MSZ, Siergiej Ławrow.

Atak na Koreę Płd : Wymiana ognia między Koreami | Zdjęcia z ostrzału wyspy | Świat potępia incydent | Atak pokazem siły Kim Dzong Una

- Obydwie strony powinny robić więcej dla pokoju i stabilizacji sytuacji na Półwyspie Koreańskim. Powrót do rozmów sześciostronnych jest niezbędny - mówił na konferencji rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Hong Lei. Dodał, że Chiny wyrażają zaniepokojenie sytuacją. Apelował również o większy wkład obu państw w rozmowy pokojowe.

Chiny są jedynym dużym sojusznikiem Korei Płn. Tylko w tym roku, północnokoreański przywódca Kim Dzong Il odwiedzał Chiny dwukrotnie. W czasie wojny koreańskiej w latach 50. chińscy ochotnicy uratowali Koreę Północną przed zajęciem przez aliantów.

Rosja: Natychmiast zaprzestać walk

Przed eskalacją konfliktu ostrzegła również Rosja. - Najważniejsze, żeby to nie zmieniło się w poważny konflikt - oświadczył przedstawiciel władz. - Natychmiast zaprzestać walk. Wzrost napięcia na Płw. Koreańskim oznacza kolosalne niebezpieczeństwo - oznajmił szef MSZ Rosji, Siergiej Ławrow.

DOSTĘP PREMIUM