"To element wewnętrznych rozgrywek w partii i wojsku KRLD"

Według Andrzeja Stankiewicza z tygodnika "Newsweek" ostrzał przeprowadzony przez armię Północnej Korei to element "wewnętrznych rozgrywek w partii". Dziennikarz przypomniał, że Kim Dzong Il wybierając na swojego następcę najmłodszego syna Kim Dzong Una nie uwzględnił ambicji politycznych swojej siostry i szwagra. - Myślę, że to element tych rozgrywek - stwierdził w TOK FM.

Atak na Koreę Płd : Wymiana ognia między Koreami | Zdjęcia z ostrzału wyspy | Świat potępia incydent | Atak pokazem siły Kim Dzong Una

Na południowokoreańska wyspę Yeonpyeong spadło co najmniej 200 pocisków wystrzelonych przez Północną Koreę. Zginął jeden żołnierz, 13 jest rannych. Na wyspie nie ma prądu. Nikt nie gasi pożarów, które rozprzestrzeniają się na wyspie.

- Ten atak jest elementem wewnętrznych rozgrywek w partii - ocenił w Poranku Radia TOK FM Andrzej Stankiewicz. Według dziennikarza "Newsweeka" związane jest to z sukcesją po Kim Dzong Ilu. - Ma trzech synów, z których dwaj to nieudacznicy. Wybrał najmłodszego - Kim Dzong Una. Był problem z siostrą i szwagrem Kim Dzon Ila, którzy mieli swoje ambicje polityczne. Myślę że to element wewnętrznych rozgrywek w partii i armii północnokoreańskiej - stwierdził dziennikarz tygodnika "Newsweek".

Kim Dzong Un będzie nowym przywódcą Korei Północnej

Kim Dzong Un zaczął podporządkowywanie sobie aparatu od czystek w armii KRLD. Konsekwencją były śledztwa, które ruszyły na początku listopada. Śledczy zainteresowali się 15 wpływowymi przywódcami, którzy mieli przyzwalać na ucieczki z kraju i uczestniczyli w przemycie.

DOSTĘP PREMIUM