Katyń trafi pod obrady rosyjskiego parlamentu. Komuniści się burzą

Rada Dumy Państwowej wprowadziła do porządku obrad jutrzejszego posiedzenia niższej izby rosyjskiego parlamentu projekt rezolucji zatytułowanej ?O tragedii katyńskiej i jej ofiarach?. Rosyjscy deputowani chcą w dokumencie uznać odpowiedzialność Józefa Stalina i wysokich urzędników władzy radzieckiej za mord dokonany na polskich oficerach wiosną 1940 roku.

Projekt rezolucji został przygotowany już wczoraj i od razu wzbudził kontrowersje wśród zwolenników Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej. Agencja ITAR-TASS opublikowała list lidera rosyjskich komunistów, deputowanego Wiktora Iljuchina do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, w którym autor odrzuca odpowiedzialność Stalina za zbrodnię katyńską. Iljuchin, który już wielokrotnie twierdził, że dokumenty o winie Stalina zostały sfabrykowane, domaga się wyjaśnienia losów 80 tysięcy czerwonoarmistów, którzy zmarli w polskich obozach jenieckich w 1920 roku.

Rosyjski poseł jest przeciwny uchwaleniu rezolucji "O tragedii katyńskiej i jej ofiarach". Jego zdaniem, Polsce chodzi o zdyskredytowanie Rosji i przygotowanie gruntu pod przyszłe roszczenia materialne związane z rekompensatą moralną za zamordowanie "polskiego kwiatu narodu". Dokument, którym jutro zajmie się Duma Państwowa, ma w założeniu jego autorów być "wyciąnięciem ręki do narodu polskiego i otwarciem nowego etapu w stosunkach polsko-rosyjskich". Został przygotowany przez trzy komisje: spraw zagranicznych, Wspólnoty Niepodległych Państw i do spraw weteranów.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM