"Komunistyczne dziedzictwo Węgier" pomoże ofiarom szlamu

Węgry mają nietypowy pomysł, aby pomóc poszkodowanym przez wyciek toksycznego szlamu. Prawie dwa miesiące po tragedii ruszyła aukcja, na której wystawione zostały dzieła powstałe w okresie komunizmu.

Rząd zadecydował, że obrazy, zdjęcia i rzeźby zostaną wystawione na aukcji, z której dochód ma być przeznaczony na pomoc ofiarom toksycznego szlamu. Dziesiątki portretów Lenina, obraz, na którym rosyjski żołnierz trzymający broń i otoczony grupą dzieci obejmuje kobietę, czy taki, który przedstawia "sowiecko - węgierską przyjaźń" - między innymi takie dzieła zostały wystawione na dzisiejszej aukcji, której zapowiedź bardzo zainteresowała kolekcjonerów.

- Jest bardzo dużo zainteresowanych, zarówno z kraju jak i z zagranicy. Liczymy na sukces aukcji - powiedziała BBC Anna Losonci z Budapest Pinter Gallery. To właśnie tam wytwory epoki komunizmu mają szanse dostać drugie życie. Większość z nich trzymana jest w piwnicach i magazynach od 1990 roku. W opublikowanym w mediach oświadczeniu rząd węgierski podkreśla, że bezużyteczne dotąd rzeczy użyte zostaną w szczytnym celu.

Większość z wystawionych przedmiotów została przeniesiona do magazynów rządowych budynków po upadku komunizmu w 1989 roku.

- Przez dwadzieścia lat pokrywały się one kurzem. Nie chcemy opiekować się reliktami komunizmu - powiedział Bence Retvari z węgierskiego Ministerstwa Sprawiedliwości.

Mottem aukcji są słowa: "Nigdy więcej!".

Odkurzone i odświeżone przedmioty (jest ich 230) są już przygotowane i oczekują na potencjalnych nabywców w Pinter Gallery. Licytacja trwa.

DOSTĘP PREMIUM